Glen Scotia Double Cask – test whisky

whisky_glen_scotia_szkocka_krata

Glen Scotia Double Cask

Whisky Glen Scotia Double Cask

Chyba niezbyt znana, a na pewno nie “mainstreamowa” Glen Scotia – niewielka gorzelnia położona w równie niewielkim regionie Campbeltown. Praktycznie przy każdej okazji piszę, że destylarnie przeżywały wzloty i upadki, ale Glen Scotia zdecydowanie się tu wyróżnia. Dużym szczęściem jest to, że w ogóle przetrwała. Kryzys przyszedł wraz z prohibicją wprowadzoną w USA. W efekcie w 1928 roku destylarnia została zamknięta, a jej ówczesny właściciel Duncan MacCallum popełnił samobójstwo rzucając się w wody pobliskiego jeziora. Miejscowe legendy przekazują, że jego duch do dziś nawiedza mury gorzelni 🙂 Na całe szczęście zamknięcie zakładu było tylko czasowe (5 lat). Lata późniejsze to wielokrotne zmiany właścicieli, tak by ostatecznie trafić do grupy Loch Lomond Group. Jeszcze w 1999 roku, kiedy to wznowiono destylację po kolejnym zamknięciu zakładu, prace wykonywali pracownicy pobliskiej destylarni Springbank. Destylarnia czerpie wodę z Crosshill Loch, choć można znaleźć także informacje o tym, że woda pochodzi z Campbeltown Loch.

Dzięki środkom finansowym nowych właścicieli Glen Scotia powoli staje na nogi. Obecnie gorzelnia oferuje kilka rodzajów whisky, zarówno rocznikowe, jak i bez określenia wieku. Starzenie odbywa się w różnych beczkach. Niemniej wciąż jest to gorzelnia o dość skromnych mocach przerobowych (ok. 800 tys. litrów rocznie).

Glen Scotia Double Cask zadebiutowała całkiem niedawno, bo w 2015 roku. Do jej stworzenie używa się wyselekcjonowanych beczek. Najpierw whisky leżakuje w świeżych beczkach po burbonie (czyli first fill burbon barrel). Finiszowanie trwa ok. 12 miesięcy i wykorzystywane są do tego beczki po najsłodszej odmianie sherry, czyli po Pedro Ximenez. Butelkowana jest z mocą 46% alk, co wskazuje na brak filtrowania na zimno. Glen Scotia nie ma określonego wieku (czyli tzw. NAS whisky), ale z informacji producenta wynika, że do kupażu wykorzystuje destylaty ok. 6 letnie.

Moja opinia o Glen Scotia Double Cask

Wzrok: mocno złoty, bursztynowy

Zapach: wanilia, słodkie owoce, toffi, kwaśne jabłka, solanka

Smak: połączenie słodkich owoców i korzennych przypraw, a wszystko to lekko oprószone solą

Finisz: średnio długi, ciepły, z akcentami sherry

Cena: 200-250 złotych

Glen Scotia Double Cask to fajnie zbalansowany single malt. Ma w sobie to, co lubię w whisky (oprócz torfu rzecz jasna 😛 ) – posmak soli i morza. Nie ma w niej ani przesadnie dużo “burbonowego” charakteru (na co wskazywałyby beczki first fill) ani też mocnej słodyczy (za co odpowiadać miałyby beczki po PX). Jest to po prostu fajnie słodka whisky.

Jednym słowem – balans, balans, balans. Nie będziecie żałować spróbowania, Glen Scotia Double Cask was nie rozczaruje. Bardzo poprawna relacja ceny do jakości. Naprawdę ciekawa whisky do barku. Polecam 🙂

Może Ci się również spodoba