9 Hills Blended – test whisky

Przeczytanie tekstu zajmie Ci ok. 2 min.
whisky_9_hills_szkocka_krata
polska „whisky” – 9 Hills

W życiu trzeba próbować różnych rzeczy, testować, sprawdzać – wszystko po to, by wyrobić sobie zdanie. Na pewno znacie wielu znawców skoków ze spadochronem, którzy nawet nigdy nie byli na lotnisku. Albo znawców gotowania szparagów, którzy nie potrafią wstawić wody do czajnika. Z poznawaniem whisky też tak jest, że trzeba próbować i próbować. No i najważniejsze – żeby docenić dobre, lepsze i najlepsze trunki, trzeba wcześniej zejść do piekła.

Polska whisky 9 Hills Blended

Trafiłem na to pewnym polskim sklepie i uznałem, że nie jest sztuką pić, a później opisywać zajepyszne single malty. Postanowiłem poświęcić się w imię nauki! Kupiłem, spróbowałem, teraz opisuję. Powiem szczerze – nie wiem, co napisać. Bowiem o tym zacnym trunku, jakim jest 9 Hills Blended Whisky trudno znaleźć jakąkolwiek informację. O dziwo!! Nie ma tego nawet na Whiskybase!! 😉 

Bazując więc na wszelkich dostępnych źródłach (czyt. etykieta na butelce) dowiedziałem się, że ten wyśmienity „szkocko-polski” specjał to blended whisky, która dojrzewała „przynajmniej 3 lata”. Toż to szok!! Dalej – whisky dojrzewała w… (uwaga!!) dębowych beczka! WOW! Szczegółowy opis na etykiecie wygląda tak:

Blended whisky is aged in american white oak barrels for at least 3 years. 9 Hills has a delicate vanilla flavour, sweet taste and golden tint.

Na koniec informacja o producencie. Whisky 9 Hills rozlano dla Liner Polska sp. z o.o. To pewnie jakiś niszowy niezależny bottler, a może bardziej trendy jest powiedzieć „kraftowy” 😕 Na etykiecie znajduje się informacja o zawartości 40% alkoholu. Jak uważacie, jest filtrowana na zimno? 🙄 


Moja opinia o 9 Hills Blended Whisky

Wzrok: jasny bursztyn

Zapach: wanilia, stary dżem owocowy, przypalony karmel, trochę spirytusu, mokre drewno, stara szafa

Smak: sztuczna, chemiczna słodycz, spirytus, gorzka nalewka

Finisz: spirytusowy i na szczęście krótki

Cena: do 100 zł, a nawet może do 50 zł


Dla wyjątkowych smakoszy

Moje poświęcenie jest przeogromne. Aż do tej pory nie wierzę, że to kupiłem i spróbowałem! Polisz łyski!! Tri jers old!

W zapachu jest w sumie delikatnie, pierwsze wąchnięcia to było spore zaskoczenie. Myślałem, że przyatakuje mnie etanol, ale w sumie nie jest on jakoś mocno wyczuwalny. Trudno żeby był, wszak dominuje sztuczna wanilia. Po chwili wychodzi w zapachu beczka, może lepiej powiedzieć beka. Czuć mocno karmel, ale taki przepalony oraz mokre, stare drewno. Pewnie to trzyletnie leżakowanie było w beczkach n-tego napełnienia. Zapach kończy się jakąś starą szafą, zatęchłą, zakurzoną i baaardzo długo niewietrzoną.

Blended 9 Hills w swoim smakuje oferuje za to całą gamę spirytusowych doznań. Od ostrych, palących gardło, aż po gorzkie, cierpkie. Na całe szczęście finisz szybko gaśnie i przełyk rychło o nim zapomina.

Przyznaję sobie medal z ziemniaka za to, że podjąłem się tej degustacji. Nawet nie będę się silić na jakąś opinię o tym produkcie. Na butelce powinno być napisane: „Przed użyciem skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy tego typu produkt niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.