9 Hills Blended – test whisky

whisky_9_hills_szkocka_krata
polska “whisky” – 9 Hills

Whisky 9 Hills Blended

Trafiłem na to pewnym polskim sklepie i uznałem, że nie jest sztuką pić, a później opisywać zajepyszne single malty. Postanowiłem poświęcić się w imię nauki! Kupiłem, spróbowałem, teraz opisuję. No i zonk! Powiem szczerze – nie wiem, co napisać. Bowiem o tym zacnym trunku, jakim jest 9 Hills Blended Whisky trudno znaleźć jakąkolwiek informację. O dziwo!! Nie ma tego nawet na Whiskybase!! 😉 

Bazując więc na wszelkich dostępnych źródłach (czyt. etykieta na butelce) dowiedziałem się, że ten wyśmienity “szkocko-polski” specjał to blended whisky, która dojrzewała “przynajmniej 3 lata”. Toż to szok!! Dalej – whisky dojrzewała w… (uwaga!!) dębowych beczka! WOW! Szczegółowy opis na etykiecie wygląda tak:

Blended whisky is aged in american white oak barrels for at least 3 years. 9 Hills has a delicate vanilla flavour, sweet taste and golden tint.

Na koniec informacja o producencie. Whisky 9 Hills rozlano dla Liner Polska sp. z o.o. To pewnie jakiś niszowy niezależny bottler, a może bardziej trendy jest powiedzieć “kraftowy” 😕 Na etykiecie infomacja o zawartości 40% alkoholu. Hmm, jak uważacie, jest filtrowana na zimno? 🙄


Moja opinia o 9 Hills Blended

Wzrok: jasny bursztyn

Zapach: wanilia, stary dżem owocowy, przypalony karmel, trochę spirytusu, mokre drewno, stara szafa

Smak: sztuczna, chemiczna słodycz, spirytus, gorzka nalewka

Finisz: spirytusowy i na szczęście krótki

Cena: do 100 zł, a nawet może do 50 zł


Moje poświęcenie jest przeogromne. Aż do tej pory nie wierzę, że to kupiłem i spróbowałem! Polisz łyski!! Tri jers old!

W zapachu jest w sumie delikatnie, pierwsze wąchnięcia to było spore zaskoczenie. Myślałem, że przyatakuje mnie etanol, ale w sumie nie jest on jakoś mocno wyczuwalny. Trudno żeby był, wszak dominuje sztuczna wanilia. Po chwili wychodzi w zapachu beczka, może lepiej powiedzieć beka. Czuć mocno karmel, ale taki przepalony oraz mokre, stare drewno. Pewnie to trzyletnie leżakowanie było w beczkach n-tego napełnienia. Zapach kończy się jakąś starą szafą, zatęchłą, zakurzoną i baaardzo długo niewietrzoną.

9 Hills w swoim smakuje oferuje za to całą gamę spirytusowych doznań. Od ostrych, palących gardło, aż po gorzkie, cierpkie. Dzięki Bogu finisz szybko gaśnie i przełyk rychło o nim zapomina.

Przyznaję sobie medal z ziemniaka za to, że podjąłem się tej degustacji. Nawet nie będę się silić na jakąś opinię o tym produkcie. Na butelce powinno być napisane: “Przed użyciem skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy tego typu produkt niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu”.

Podziel się artykułem!

Może Ci się również spodoba