Kilkerran 8yo 2018 CS – test whisky

whisky_kilkerran_8yo_szkocka_krata
Kilkerran 8yo CS

Whisky Kilkerran 8yo 2018
Cask Strength

Dla wielu fanów whisky szkocki region Campbeltown jest kultowy. Oczywiście zaraz po Islay 😉 😈 Wiele osób twierdzi, że Campbeltown to ucieleśnienie całej whiskowej Szkocji. W single maltach z tego regionu odnaleźć można chyba wszystko: od owoców, poprzez zioła, morską bryzę, na torfowym dymie skończywszy. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że działają tam jedynie trzy gorzelnie: Glen Scotia, Springbank i Glengyle. To z tej ostatniej pochodzi whisky Kilkerran 8yo 2018 Cask Strength.

Zwykle nazwa destylarni równa się nazwie whisky tam produkowanej. W tym przypadku (oraz w kilku innych) jest inaczej. Poprzez różne perturbacje związane z zawieszeniem działalności, zakład utracił prawo do posługiwania się nazwą Glengyle w odniesieniu do swoich produktów. Stąd też nazwa Kilkerran, czyli tradycyjna nazwa regionu, z którego pochodzi ta whisky. Podstawowym produktem gorzelni jest Kilkerran 12yo – jedna z moich ulubionych “podstawek”. Co więcej, lubię ją tak bardzo, że postanowiłem przyznać jej znak Szkocka krata poleca. “Dwunastka” to tak naprawdę jedyna whisky z tzw. core range destylarni. Inne produkty to whisky mniej lub bardziej limitowane (np. serie In progress czy Heavily Peated).

Seria Kilkerran 8yo w mocy beczki pojawiła się po raz pierwszy w 2017 roku. Wówczas to wydane zostały dwie edycje (55,7% alk. oraz 56,2% alk.). Moja Kilkerran 8yo 2018 zabutelkowana jest z zawartością 56,5% alkoholu. Butelka pochodzi z października 2018 roku, jest to trzecia edycja z serii “CS”. Oczywiście whisky nie jest poddana żadnej filtracji na zimno, kolor naturalny, bez dodatkowego barwienia. Dojrzewanie obywało się w beczkach po burbonie.


Moja opinia o Kilkerran 8yo 2018 Cask Strength

Wzrok: jasny złoty

Zapach: wanilia, zielone banany, zioła na łące, zielone jabłka, lekko dymnie

Smak: słono, zioła i słód, wszystko odymione, trochę owoców

Finisz: dymny, średnio długi

Cena: 200-300 złotych (o ile jeszcze gdzieś jest dostępna), kolejne edycje w podobnej cenie


Whisky Kilkerran 8yo 2018 CS jest naprawdę fajna. Pomimo swojej mocy alkohol nie jest wyczuwalny, nie dominuje i nie męczy. Dlatego też tą whisky sączy się bardzo miło, lecz przede wszystkim miło się ją wącha. Bowiem jej aromat jest jej najsilniejszą stroną. Dominuje zapach świeżych ziół, zielonych jabłek, a także nieco cytrusów – takie nie do końca dojrzałe banany. Oprócz tego wyczuwalny jest dym. Jednakże nie jest on jakiś mocny. Mnie kojarzy się z jakimiś kopcącymi się trawami. Bardzo przyjemne wrażenia. W smaku jest “campbeltownowo”. Jest sól, są zioła, jest dymek, jest trochę owoców. Na końcu pozostaje posmak dymu, który trwa ciut za krótko. Przyjemna owocowa whisky z lekkim ziemisto-torfowym akcentem.

Generalnie rzecz ujmując – jest smacznie i ciekawie. Tylko że cóż to za odkrycie, skoro mamy do czynienia z whisky z Campbeltown. Każdorazowo jest albo po prostu fajnie albo bardzo fajnie, no i dość często WOW! ALE FAJNIE!! Single malt Kilkerran 8yo 2018 zaliczyłbym do tej pierwszej grupy. Nie jest ani męcząca, ani spirytusowa, ale nie jest też jakoś wybitnie bogata i złożona. Jednak jako tzw. daily dram jest doskonała.

AKTUALIZACJA: z przyjemnością informuję, że ta single malt została uznana whisky 2019 roku wg czytelników bloga. Gratulacje!

Podziel się artykułem!