Glenrothes Select Reserve – test whisky

whisky_glenrothes_szkocka_krata

Glenrothes Select Reserve

Whisky Glenrothes Select Reserve

Destylarnia Glenrothes leży w mieście Rothes, czyli w samym centrum regionu Speyside. W tym niewielkim miasteczku liczącym niewiele ponad 1 000 mieszkańców działają w sumie 4 destylarnie!! Opisywany dziś producent słynął z tego, że swoje produkty oznaczał rocznikiem destylacji, a nie wiekiem whisky. Od tej zasady właściciele odeszli bodaj w 2014 roku, wypuszczając edycje bez określania wieku. Gorzelnia posiada alembiki o długich, wysokich szyjach, co oznacza dłuższy kontakt z miedzią. Wniosek z tego taki – możemy się spodziewać dość lekkiej whisky.

Tak się w mojej historii zdarzyło, że na jednej z odsłon Whisky Live Warsaw, miałem przyjemność popróbować kilku tych nowych “no age statement” whisky od Glenrothes – były to Vintage Reserve, Alba Reserve i Sherry Cask Reserve. Pamiętam, że trunki te zaciekawiły mnie swoją lekkością, delikatną słodyczą, nutą pikantności. Dlatego później sięgnąłem także po najbardziej podstawową wersję, czyli Glenrothes Select Reserve.

Moja opinia o Glenrothes Select Reserve

Wzrok: jasny bursztyn

Zapach: owoce, dżem, ale wszystko delikatne, łąka, ale nie kwiaty, tylko zioła (wrzos??), do tego wanilia, wszystko razem lekkie i zwiewne

Smak: słodko, owocowo, trochę pikantnych tonów zaostrza przyjemnie smak

Finisz: ciepły, w miarę długi

Cena: 150-200 złotych

Glenrothes Select Reserve jest przyjemną whisky „na co dzień”. Bez wyszukanych fajerwerków, bez kombinacji w zapachu i smaku. Nie oznacza to jednak wcale, że jest to „zwykła” whisky. Co to, to nie! Jest nieżle zbudowana, a jej lekkość i słodycz sprawnie przykrywają ewentualne alkoholowe tony. Whisky z tej destylarni butelkowane są w ozdobne i efektowne butelki, dlatego z czystym sumieniem to dobra whisky na prezent. Glenrothes Select Reserve i jej owocowy charakter spodoba się nawet tym, którzy z whisky single malt nie mieli za dużo do czynienia.

Może Ci się również spodoba