Glen Grant Major’s Reserve – test whisky

Przeczytanie tekstu zajmie Ci ok. 2 min.
whisky_glen_grant_szkocka_krata
Glen Grant Majors Reserve

Cena czyni cuda. Czy zawsze? W przypadku whisky Glen Grant Major’s Reserve trudno NIE wspomnieć o cenie za butelkę!

Whisky Glen Grant Major’s Reserve

To chyba najtańsza single malt na rynku! Pamiętam, że gdy zobaczyłem tą whisky po raz pierwszy w sklepie, miałem duże wątpliwości, czy ją kupić. Obawiałem się, że niska cena (jak na single malt) oznaczać będzie kiepską, bimbrową whisky. Byłoby to tym bardziej przykre, że Glen Grant to stara destylarnia położona w sercu regionu Speyside, a nie jakiś nowy twór wchodzący dopiero na rynek. Major’s Reserve jest podstawowym produktem tej destylarni. Następną w kolejce jest wersja Glen Grant 10yo, czyli już z określonym wiekiem.

Whisky Major’s Reserve nie ma deklarowanego wieku. Moc alkoholu to 40%, co oznacza, że to single malt, który była filtrowana na zimno.

skromna buteleczka (zdj. z whiskybase)

Moja opinia o Glen Grant The Major’s Reserve

Wzrok: bardzo jasny złoty

Zapach: lekki, „zielone jabłuszko”, ścięte kwiaty, skoszona trawa, trochę słodyczy cytrusów, waniliowe tło

Smak: waniliowy, słodki, jęczmienny, iskrzy na języku

Finisz: w miarę mocny, trochę „alkoholowy”

Cena: do 100 złotych


Dla kogo jest whisky Major’s Reserve

Ta single malt wirtuozem zapachu i smaku oczywiście nie jest. To prosta, nieskomplikowana whisky o „speyside’owym”, łagodnym i słodkim charakterze. Przeszkadzać może alkoholowy zapach i posmak. Choć dosyć szybko to ucieka i w efekcie nawet mocno nie utrudnia picia. Niemniej, pamiętać trzeba, że cena wyznacza jakość. W konsekwencji nie można oczekiwać fajerwerków w zapachu i smaku. To po prostu podstawowa single malt, nieskomplikowana, niewyszukana.

Nie ma w niej głębi ani złożoności. Jednakże jestem w stanie sobie wyobrazić, że są osoby, które w niej mocno zagustują. Może nie zachwycą się, ale na pewno polubią do swobodnego i niezobowiązującego popijania. To z pewnością osoby, które szukają whisky prostych, nienachalnych i tanich. Glen Grant swoją ceną na pewno zachęci wiele osób, trudno bowiem znaleźć inną single malt w podobnych pieniądzach. Cena tej whisky jest pewnie bliższa wielu blended whisky.

Mnie ta single malt przywodzi na myśl białe wino. To whisky w stylu aperitif, można ją podać schłodzoną, z kostkami lodu lub jako bazę do jakiegoś koktajlu. Warto, aby stała w barku, przyda się na wypadek niezapowiedzianej wizyty jakiś gości.

2 komentarze

  1. WhiskyFan.pl pisze:

    Dla mnie ten Glen Grant jest niesamowicie słodki, wręcz lukrowy w zapachu. Bardziej budzi skojarzenia ze słodkim wzmacnianym winem niż winem musującym 🙂 Szkoda tylko, że alkohol wyłazi zarówno w zapachu, jak i smaku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.